| Co pozwala oddychać nam i naszemu domowi |
|
Bardzo często uważa się, że skutecznym rozwiązaniem problemu braku wentylacji jest klimatyzacja.
Ma ona jednak za zadanie utrzymanie odpowiednich parametrów fizycznych powietrza w tym jego temperatury i wilgotności i nie wpływa zazwyczaj na skład powietrza. Wszystkie nowoczesne klimatyzatory wyposażone są w unikalny system podwójnej filtracji pozwalający na wychwycenie i neutralizacje kurzu, zanieczyszczeń organicznych jak pleśń lub pyłek kwiatowy. Filtry oczyszczające powietrze wykorzystują naturalna elektrostatyczność do wywołania wzajemnego przyciągania cząstek kurzu, pleśni, owadów itd.. Filtry z węgla aktywowanego pomagają wyeliminować przykre zapachy, włączając w to dym tytoniowy. Filtr Silver Nano ma zdolność usuwania 99,99% cząsteczek kurzu oraz bakterii i wirusów.
Budynek „oddycha” tylko dzięki wentylacji pomieszczeń.
W pomieszczeniach, w których nie przebywają ludzie i nie są zainstalowane urządzenia zużywające tlen (np. kocioł c.o.) wystarczające jest zapewnienie minimalnego przepływu powietrza w celu usunięcia z nich wilgoci. Tam gdzie przebywają ludzie i zwierzęta oraz są urządzenia zużywające tlen należy zapewnić odpowiednia ilość świeżego powietrza. Instalacja wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej za pośrednictwem systemu kanałów i wentylatorów zapewnia odpowiednia wymianę powietrza w każdej części domu. Intensywność wymian powietrza możemy dostosować do potrzeb przebywających w domu ludzi lub zamontowanych urządzeń. W naszym kraju nie jest powszechna wiedza na temat oddychania domu, a co najważniejsze nie grzeszą nią zbytnio sami projektanci. Jest to konsekwencja czasów PRL-u, gdy po domach hulały przeciągi a ilość szczelin w stolarce i ścianach była zmorą mieszkańców. W takich warunkach wstawienie kratek wentylacyjnych w kuchni i w łazience rozwiązywało problem wentylacji. Takie podejście właśnie jest przyczyna tego, ze przy budowie domów zarówno jedno- jak i wielorodzinnych najczęściej popełnianym błędem w zakresie wentylacji jest wykonanie jedynie kanałów wywiewnych wyprowadzonych kominami na dach. Zapomina się przy tym, że dom nie „produkuje” powietrza, że nie cierpi on próżni i w miejsce usuniętego ciepłego powietrza natychmiast wpływa z zewnątrz powietrze świeże i zimne. Jeśli nie przewidzieliśmy systemu wprowadzania powietrza do wnętrza wówczas jego brak uzupełniony zostanie przez odwrócenie ciągu w jednym z kanałów przeznaczonych do wywiewu. Jest to najczęściej kanał w łazience. Powoduje to przede wszystkim skuteczne wychładzanie łazienki, a także sąsiadujących z nią pomieszczeń. Jednocześnie nie zapewnia to wentylacji pozostałych pomieszczeń w domu. Wykonanie w domu jedynie wentylacji grawitacyjnej wywiewnej jest częstym błędem. Jeśli nie przewidzieliśmy systemu wprowadzania powietrza do budynku to często dzieje się to, że jeden z kanałów lub kominów staje się miejscem uzupełnienia powietrza. W sytuacji odwróconego ciągu odczuwamy dyskomfort, ponieważ z kratki zamiast wyciągać powietrze to nawiewa nam np. zima powietrze bardzo zimne. Powoduje to znaczne wychłodzenie pomieszczenia a w sytuacji palenia w kominku sytuacja staje się jeszcze bardziej odczuwalna.
Aby uniknąć odwracania się ciągu wentylacyjnego w jednym z kanałów lub kominów producenci szczelnych okien wymyślili w nich tzw. Mikrowentylacje . Jest ona niczym innym jak wykonaniem w oknie otworu, przez który powietrze ma się dostawać do środka domu. Pomysł ten załatwia sprawę oddychania domu, lecz nie dostarcza odpowiedniej ilości powietrza i powoduje duże straty ciepła. Aby temu zaradzić producenci szczelnych okien wymyślili tzw. Mikrowentylację , która jest niczym innym jak rozszczelnieniem okien i polega na wykonaniu w nich specjalnej dziury, jako wlotu powietrza do wnętrza. Pomysł ten rozwiązuje jednak tylko jeden z problemów. Dzięki niemu oddycha jedynie dom, nie gwarantuje jednak odpowiedniej ilości powietrza jego mieszkańcom, ponieważ jak sama nazwa wskazuje jest to wentylacja mikroskopijna. Z tego powodu jest ona mało skuteczna w pomieszczeniach użytkowanych przez ludzi. W nich, bowiem zapotrzebowanie na świeże powietrze znacznie przekracza zdolności przepustowe mikrowentylacji, a otwory wlotowe powietrza winny być dobierane stosowanie do zapotrzebowania i mieć odpowiednio duże rozmiary. To z kolei sprawia, że w okresie chłodów do domu dostają się duże ilości zimnego powietrza powodujące wychłodzenie pomieszczeń i przynoszące znaczące straty energii przeznaczonej na ogrzewanie domu. Układ samoczynnego przepływu powietrza przez dom nazywa się wentylacja grawitacyjna. Jak stwierdziliśmy jest ona zazwyczaj zbyt mało efektywna i rzadko zapewnia pokrycie potrzeb zarówno budynku jak i jego mieszkańców. Jeśli natomiast jest wykonana prawidłowo to powoduje duży wzrost kosztów eksploatacji – ze względu na nadmierne zużycie energii na cele ogrzewania. Budowa „szczelnych” domów spowodowała, że skuteczne oddychanie domu zapewnia wentylacja mechaniczna z układem nawiewu i wyciągu powietrza. Jest ona realizowana przy pomocy dwóch wentylatorów i specjalnego systemu kanałów rozprowadzających powietrze do wszystkich pomieszczeń. Odpowiedni dobór elementów instalacji pozwala nie tyko powodować przepływ powietrza w pomieszczeniach, ale dostarczać do nich odpowiednia jego ilość. Dzięki temu wentylacja nawiewno-wywiewna w domu jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby budynku i jego mieszkańców. Zastosowanie odpowiednich filtrów pozwala na oczyszczenie powietrza wchodzącego do domu z zanieczyszczeń mechanicznych, co znacząco obniża jego alergiczne działanie. Wentylacja ta posiada jeszcze jedna bardzo ważna cechę. Dzięki zastosowaniu w niej urządzenia zwanego wymiennikiem ciepła powietrze- powietrze daje możliwość odzyskania znacznych ilości ciepła wyrzucanego z powietrzem zużytym i podgrzania nim zimnego powietrza wprowadzanego do domu z podwórza. Rysunek schematyczny Centrali Nawiewno Wywiewnej Bartosz (CNWB) Najnowsze rozwiązanie (wymiennik WS – BARTOSZ) to rekuperator przeciwprądowy o konstrukcji spiralnej, będący efektem polskiej myśli technicznej, pozwala odzyskać 85% i więcej ciepła z powietrza wychodzącego nawet przy temperaturach zewnętrznych sięgających -30°C. Wymiennik WS BARTOSZ zainstalowany w zestawach wentylacyjnych sprawdził się w kilkuset instalacjach pracujących na terenie całego kraju.
|
|||




























